Okres "użerania" się z Internet Explorer 6 powoli przechodzi do historii. Jedna z największych zmor każdego programisty webowego wolno dogorywa w statystykach. Na dzień dzisiejszy różne źródła podają udział IE6 na poziomie 5,6% - 17,6%*. Niestety udział ten nie spadł jeszcze do poziomu, w którym możemy sobie zupełnie odpuścić zachowanie wstecznej kompatybilności serwisów z szóstym IE.
Bardzo przydatnym narzędziem do testowania serwisu w różnych wersjach Internet Explorer jest darmowy IETester. W odróżnieniu od innych rozwiązań IE standalone, jest to zupełnie niezależna aplikacja wykorzystująca biblioteki renderujące IE w wersjach 5.5, 6, 7 i 8 oraz odpowiadające im silniki JavaScript (JScript). Bardzo wygodnym rozwiązaniem jest zastosowanie niezależnych zakładek, w których możemy otworzyć stronę w różnych wersjach Internet Explorer. Dodatkowo IETester posiada kilka przydatnych funkcji, takich jak wyłączenie cache oraz JavaScript.
Niestety aplikacja ma też kilka wad i ograniczeń. Po pierwsze jest to wciąż wersja alfa (testowałem wersje 0.4.4) i niestety nie jest jeszcze stabilna. Po drugie nie działają w niej applety Java oraz w trybie "user mode" Flash oraz filtry CSS (rozwiązaniem jest uruchomienie aplikacji z konta administratora).
Pewniejszym rozwiązaniem, które pozwoli nam przetestować serwis w IE6 i IE7, jest instalacja Microsoft Virtual PC oraz uruchomienie udostępnionych bezpłatnie przez Microsoft specjalnych testowych wersji Windows w formie VPC Hard Disk Images. Co prawda udostępnione obrazy mają trzymiesięczny czas ekspiracji, jednak są one na bieżąco uaktualniane i udostępniane na stronie. Po uruchomieniu jednego z wybranych obrazów w Virtual PC mamy 100% pewność, że testujemy serwis w żądanym środowisku. Obecnie w formie obrazów dysku udostępniane są następujące konfiguracje:
- Windows XP SP3 + IE6
- Windows XP SP3 + IE7
- Windows XP SP3 + IE8
- Windows Vista + IE7
- Windows Vista + IE8
Przyznam, że Microsoft bardzo pozytywnie mnie w tej dziedzinie zaskoczył. Dodatkowo polecam Virtual PC do testów w innych systemach operacyjnych, np. Linux.
* Zastanawiają mnie dość spore rozbieżności w raportach statystycznych różnych dostawców. W tym konkretnym przypadku dotyczą one używanych wersji przeglądarek internetowych na przykładzie Internet Explorer 6:
- ranking.pl: 5,6% (tylko polski internet)
- StatCounter:10,1%
- Net Applications: 17,6%
W przypadku ranking.pl można je tłumaczyć lokalną specyfiką (dane dotyczące jedynie Polski), jednak czy w przypadku dwóch pozostałych statystyk (obie globalne) aż tak duże różnice można tłumaczyć różną metodologią pomiaru?
